Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Kiedy, masz 20 – 30 lat i nie dopuszczasz do siebie emocji, to znaczy ze umarłaś/umarłeś i możesz chodzić, oddychać ale i tak jesteś trupem. W życiu chodzi o to aby zakochiwać się, szaleć na fali emocji, cierpieć i znów walić głową w mur, mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano bo znów nie wyszło. I to jest Nasz sens człowieczeństwa. Odczuwać. Nie zamknięcie się w sobie, nie kupowanie kolejnych butów i pralki, ale emocje. Bo w życiu nie chodzi o stabilność i bezpieczeństwo, bo życie nie jest stabilne i bezpieczne, cokolwiek Nam się na ten temat wydaje. A na koniec i tak pamiętamy te rzeczy, które były niestabilne i niebezpieczne.
— pokolenie ikea
Reposted fromdecepcion decepcion viayochimu yochimu

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl